Przemyślenia na temat dyspraksji
Termin 'dyspraksja' - w moim odczuciu jest troszeczkę nadużywany w polskiej rzeczywistości. Myślę, że to brak odpowiednich testów, czyli narzędzi w rękach różnych terapeutów. Bo w sumie, kto ma orzekać dyspraksję?!
-psycholog?
-lekarz?
-fizjoterapeuta?
-logopeda?
-terapeuta zajęciowy?
Idealna sytuacja to taka gdzie wszyscy specjaliści będą zaangażowani w postawienie diagnozy.I mamy coś takiego, że jak dziecko czegoś motorycznie nie potrafi zrobić to, znaczy że jest dyspraktykiem. A taki prawdziwy dyspraktyk błądzi we własnym domu!!!
Mam taki prywatny test na dyspraksję, ale to tylko tak dla przykładu.
W korytarzu są 4 pary drzwi. Mój gabinet jest zaraz na lewo. Dyspraktyk, mimo że chodzi na zajęcia już 1 rok, za każdym razem nie wie, które to drzwi i się kręci w kółko.
W nawiązaniu do 'mojego testu' wypowiedz dorosłego, dyspraktyka może wyglądać tak: .Za każdym razem, gdy mam wykroczyć poza obszar, który jakoś zakodował się w moim umyśle ogarnia mnie lęk. Wiem dobrze, że nie zdołam zapamiętać drogi do danego miejsca ani znaleźć drogi powrotnej. O używaniu mapy nie ma mowy.
Wojciech Kozłowski
Warto przeczytać
-
Prof. Amanda Kirby
Prof. Amanda Kirby, brytyjski ekspert i autorka wielu publikacji na temat dyspraksji, tak pisze o tym zaburzeniu:
-
Szczegółowy opis dyspraksji
Niektóre osoby z dyspraksją posiadają czuciowe mechanizmy obronne; są bardzo czułe na dotyk. Inni mogą mieć...
-
Wypowiedz dorosłej osoby cierpiącej na dyspraksję
"Wyobraź sobie, że chodzisz jakby w matowym kloszu, przez który tylko bardzo mgliście widzisz...



